Copywrong.pl

MENU


Najnowsze wpisy


Kategorie


Tagi


Meta


Copywrong.pl

Jak zbadać oryginalność zakupionej rzeczy?

Co robić gdy mamy wątpliwości co do pochodzenia zakupionego produktu.

Łukasz DraszczykŁukasz Draszczyk

Problem wszechobecności tzw. podróbek

Z jednej strony nasze społeczeństwo bogaci się przez co wzrasta popyt na tzw. towary markowe. Z drugiej strony dążymy do minimalizacji wydatków, szukając możliwości zakupu interesujących nas produktów po jak najniższych cenach. To ostatnie bardzo ułatwiły internetowe serwisy aukcyjne (Allegro, Ebay). Można znaleźć tam wiele kuszących „okazji” zakupu porządanego przez nas produktu po cenie znacznie odbiegającej od tej z tradycyjnego sklepu. Niestety, wiele z rzeczy oferowanych na internetowych aukcjach czy w sklepach internetowych to tzw. podróbki – imitacje produktów znanych marek. Te towary, których cena w sposób wręcz absurdalny odbiega od ceny sprzedaży produktu z oficjalnego źródła, można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością uznać za podróbki. Problem pojawia się natomiast w sytuacji, gdy markowy produkt sprzedawany jest po cenie niższej, ale nie na tyle abyśmy mieli pewność, że mamy do czynienia z towarem nieoryginalnym. A jakość wykonania podróbek jest coraz lepsza. Fałszerze cały czas pracują nad poprawą jakości produkowanych przez siebie kopii. Jeżeli jednak poweźmiemy wątpliwość co do pochodzenia zakupionej przez nas rzeczy, to czy istnieje sposób sprawdzenia jej autentyczności?

Jak zweryfikować oryginalność zakupionej rzeczy?

Odpowiedź na to pytanie zacznę od tego, że w Polsce brak jest państwowej instytucji czy urzędu, które zajmowałyby się badaniem na wniosek konsumentów oryginalności towarów znajdujących się w obrocie handlowym. Inaczej mówiąc, na chwilę obecną nie ma takiej instytucji,w Polsce brak jest państwowej instytucji czy urzędu, które zajmowałyby się badaniem na wniosek konsumentów oryginalności towarów znajdujących się w obrocie handlowym— copywrong.pl do której konsument mógłby zwrócić się z wnioskiem o zweryfikowanie czy zakupiona przez niego rzecz jest autentyczna. Kilka organów państwowych może to robić ale w ramach prowadzonych przez siebie postępowań. Mam tutaj na myśli Policję i Służbę Celną. Policja w szczególności w sytuacji gdy prowadzi postępowanie pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa, o którym mowa w art. 305 § 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.) (dalej jako „p.w.p.”).

Art. 305. 1. Kto, w celu wprowadzenia do obrotu, oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać lub dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca przestępstwa określonego w ust. 1 podlega grzywnie.
3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo dopuszcza się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Niestety, ściganie przestępstw z art. 305 ust. 1 i 2 p.w.p. odbywa się na wniosek pokrzywdzonego, którym będzie uprawniony z tytułu rejestracji znaku towarowego. Oznacza to, że tylko ten podmiot (lub inny upoważniony przez niego podmiot) może żądać od Policji wszczęcia takiego postępowania. Zatem nawet jeżeli Policja otrzyma wiarygodną informację o tym, że ktoś handluje podróbkami, to bez inicjatywy pokrzywdzonego sama nie podejmie postępowania. W praktyce zatem przeciętnemu konsumentowi pozostaje próbować na własną rękę ustalić autentyczność przedmiotu zakupu np. w oparciu o informacje dostępne w Internecie. W sieci www nie brakuje różnego rodzaju poradników, wskazujących na różnice pomiędzy towarami oryginalnymi a ich imitacjami.przeciętnemu konsumentowi pozostaje próbować na własną rękę ustalić autentyczność przedmiotu zakupu— copywrong.pl Można również zwrócić się z zapytaniem bezpośrednio do producenta lub jego oficjalnego przedstawiciela. Teoretycznie istnieje jeszcze możliwość zwrócenia się do biegłego rzeczoznawcy o ocenę oryginalności produktu, choć nie jestem pewien czy uda się wam znaleźć osobę, która podjęła by się wydania takiej opinii. Gdyby sprawa zaszła tak daleko, że aż trafiłaby do rozstrzygnięcia przez sąd (o czym szerzej poniżej) – np. w sprawie o zwrot ceny sprzedaży, to w takim postępowaniu niezbędnym byłoby ustalenie faktu nieoryginalności produktu (jeżeli sprzedawca kwestionowałby ten zarzut). Moim zdaniem, w takiej sytuacji musiałby zostać powołany na tą okoliczność biegły.

Co możemy zrobić w przypadku gdy sprzedano nam podróbkę?

Załóżmy, że mamy pewność co do tego, że sprzedany nam produkt jest tylko imitacją oryginalnego towaru. Co możemy w takiej sytuacji zrobić? Moim zdaniem taki produkt można uznać za rzecz niezgodną z umową (wadliwą) w rozumieniu art. 5561. § 1 Kodeksu cywilnego. Tym samym przysługują nam wszystkie uprawnia przewidziane w Kodeksie cywilnym na wypadek stwierdzenia wady w zakupionej rzeczy czyli:

  1. uprawnienie do odstąpienia od umowy (i żądania zwrotu zapłaconej ceny),
  2. uprawnienie do żądania obniżenia ceny,
  3. żądanie wymiany towaru na wolny od wad (czyli w praktyce na oryginalny produkt).

Przepisy o rękojmi przewidują jeszcze jedno uprawnienie – prawo żądania naprawy rzeczy ale ze względu na charakter wady jest to (raczej) niemożliwe do spełnienia przez sprzedawcę ;).
Niestety, jeżeli sprzedawca nie będzie zainteresowany dobrowolnym załatwieniem sprawy, pozostaje nam skierować sprawę do sądu powszechnego.
Poza tym, możemy zawsze o całej sytuacji zawiadomić „właściciela” znaku towarowego lub jego przedstawiciela w Polsce, który będzie mógł skierować do Policji lub prokuratury wniosek o ściganie sprzedawcy.


*Zdjęcie tytułowe pochodzi ze zbiorów własnych autora.