Copywrong.pl

MENU


Najnowsze wpisy


Kategorie


Tagi


Meta


Copywrong.pl

Lindsay Lohan przegrała sprawę przeciwko wydawcy gry Grand Theft Auto V (w pierwszej instancji)

Sąd orzekł, że w grze Grand Theft Auto nie wykorzystano wizerunku aktorki. Może się ona jednak od tego rozstrzygnięcia odwołać (i pewnie to zrobi).

Łukasz DraszczykŁukasz Draszczyk

1 września sąd w Stanach Zjednoczonych (Supreme Court, New York County) oddalił pozew Lindsay Lohan przeciwko firmom Rockstar Games (twórcy gry komputerowej Grand Theft Auto V) i Take-Two Interactive (wydawcy Grand Theft Auto V). Aktorka zarzucała pozwanym, że przy tworzeniu jednej z postaci przedstawionych w grze komputerowej Grand Theft Auto V, bezprawnie wykorzystano jej wizerunek.

Lohan w pozwie podniosła, że w grze bez jej zgody odtworzono jej wygląd i głos jak również jej linię ubrań. Chodzi tutaj o postać Lacey Jonas (przedstawiona jest na grafice tytułowej tego wpisu) – aktorki, której w jednej z misji pobocznych gracz ma umożliwić ucieczkę przed grupą paparazzich (ten fragment rozgrywki możecie zobaczyć poniżej).

Swoje roszczenia oparła o artykuły 50 i 51 Kodeksu Cywilnego Nowego Yorku twierdząc, że wykorzystanie tej postaci narusza jej prawo do wizerunku. Powołane przez aktorkę przepisy zabraniają wykorzystania nazwiska lub wizerunku osoby fizycznej w celach handlowych bez uzyskania zgody tej osoby.

Choć Lacey Jones jest w grze bohaterem drugoplanowym, to została przedstawiona na okładce gry jak i w materiałach promujących (takich jak chociażby grafika tytułowa tego tekstu). Według Lohan, te obrazy miały powstać w oparciu o jej zdjęcie.

Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd stwierdził, że:

„Pozwani nigdy nie nawiązali w grze wprost do aktorki, nie wykorzystali w grze jej imienia i nazwiska, nie zaangażowali do tworzenia gry jako aktorki i nigdy nie użyli jej fotografii.”

Ponadto zwrócił uwagę, że:

„Nawet jeżeli zaakceptujemy stanowisko powódki, zgodnie z którym obrazy z gry wideo na tyle ją przypominają, że mogą zostać uznane za jej wyobrażenie, roszczenia powódki powinny zostać oddalone ponieważ gra wideo nie mieści się w ustawowej definicji „reklamy” lub „handlu”.”

Zdaniem sądu, dzięki „unikalnej historii, postaciom, dialogom i otoczeniu, połączonym z możliwością wyboru przez gracza sposobu postępowania w grze” gra została uznana za utwór fikcyjny i satyryczny, i tym samym podlega ochronie w oparciu o Pierwszą Poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Aktorce przysługuje prawo wniesienia apelacji, z którego pewnie skorzysta.


*Przygotowując powyższy wpis oparłem się na tekstach zamieszczonych w serwisach Gamespot i World Intellectual Property Review

**Grafika tytułowa pochodzi z materiałów promocyjnych gry Grand Theft Auto V