Copywrong.pl

MENU


Najnowsze wpisy


Kategorie


Tagi


Meta


Copywrong.pl

Przebudzenie mocy na rynku gier komputerowych? Czyli dokąd zmierzają gry komputerowe.

O tym jak wydawcy gier komputerowych przechodzą na ciemną stronę Mocy…

Łukasz DraszczykŁukasz Draszczyk

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce…

Tym razem nie będzie to tekst typowo prawniczy. Chciałbym dzisiaj powrócić do tematu gier komputerowych, a dokładnie rzecz ujmując zwrócić waszą uwagę na pewną tendencję jaką od pewnego czasu możemy zaobserwować na rynku gier komputerowych, a także, a może przede wszystkim, na zamieszanie jakie powstało w związku z premierą jednej z gier. Oczywiście obie rzeczy są ze sobą powiązane. Można powiedzieć, że wspomniana gra (o której szerzej dalej), przelała czarę goryczy, otworzyła puszkę pandory (co jest raczej złą wiadomością dla wydawców gier a dobrą dla konsumentów, o czym również dalej).
Myślę, że osoby interesujące się grami komputerowymi już wiedzą o czym, tak enigmatycznie piszę. Reszcie spieszę wyjaśnić, że chodzi tutaj o premierę gry komputerowej Star Wars Battlefront II, która miała miejsce 17 listopada 2017 r. Star Wars Battlefront II, której wydawcą jest Electronic Arts (w skrócie EA), jest to gra akcji osadzona, jak sama nazwa wskazuje, w świecie Gwiezdnych Wojen.

Gra ma zarówno tryb rozgrywki jednoosobowej (tzw. singleplayer) jak i wieloosobowej z wykorzystaniem Internetu, gdzie gra się razem lub przeciwko innym graczom (tzw. multiplayer). I z tym ostatnim trybem rozgrywki związane pośrednio jest wspomniane przeze mnie wcześniej zamieszanie. Otóż gra wprowadziła bardzo skomplikowany system tzw. loot boxów (w wolnym tłumaczeniu „loot box” to „skrzynka z łupami”). Nie chcę tutaj zbyt szczegółowo go omawiać, aczkolwiek nawet bardzo upraszczając brzmi on dość skomplikowanie… Polega on z grubsza na tym, że biorąc udział w rozgrywce wieloosobowej mamy możliwość ulepszania swojej postaci czy pojazdów poprzez tzw. „Star Cards”, których używamy w trakcie gry (ulepszenia mogą polegać na szybszym przeładowaniu broni, większej odporności na obrażenia itp). Ponadto w niektórych trybach oraz momentach rozgrywki mamy możliwość wcielenia się w tzw. heroes czyli bohaterów znanych z cyklu filmów Gwiezdne Wojny takich jak np. Luke Skywalker czy Darth Vader. Problem polega na tym, że rozpoczynając rozgrywkę nie mamy dostępu do większość ulepszeń czy herosów. Abyśmy mogli je odblokować musimy uzbierać określoną ilość „kredytów”- czyli swojego rodzaju waluty, za którą można kupić wspomniane „loot boxes” czyli skrzynki z losowymi nagrodami. Te skrzynki mogą zawierać wspomniane Star Cards, kredyty lub Scraps – „resztki”, z których, o ile uzbieramy odpowiednią ich ilość, możemy stworzyć wybraną przez siebie Star Card. Za rzeczone kredyty możemy również odblokować nowych bohaterów. Jak gracz może je zdobyć? Rozgrywając mecze w trybie wieloosobowym oraz osiągając kolejne „kamienie milowe” (czyli zdobywając różnego rodzaju osiągnięcia). W okresie przedpremierowego dostępu do gry (który obejmował niektórych graczy), możliwe było zakupienie wewnętrznej „waluty” za prawdziwe pieniądze. Czyli mając wystarczająco dużo pieniędzy gracz, mógł przyspieszyć uzyskanie ulepszeń czy herosów wydając dodatkową gotówkę. Problem w tym miejscu polegał również na tym, że o ile herosów można kupić za kredyty, to już ulepszeń – czyli Star Cards, nie. To znaczy, że gracz musi najpierw kupić paczki z losowymi nagrodami (wspomniane loot boxes) i liczyć na to, że w którejś może znajdzie akurat ten, który go interesuje. Albo zebrać odpowiednią ilość „resztek” aby móc sobie samemu stworzyć wybrane ulepszenie (Star Card). Wszystko to brzmi skomplikowanie i niejasno? Zgadza się! Większość osób komentujących ten temat zgadza się, że system ten jest strasznie zagmatwany. Do tego dochodzi fakt, że oprócz zebrania odpowiednich środków, gracz musi osiągnąć odpowiedni poziom doświadczenia swojej postaci w grze… Wybaczcie ale nie będę tej kwestii tłumaczył dalej.

Czyli sytuacja kształtuje się następująco. Kupujemy grę komputerową, która w chwili premiery kosztuje 60$. W Polsce w tej chwili można ją kupić w jednej z popularnych sieci marketów za 119 zł (wersja na PC, wersje konsolowe są droższa). Rozpoczynając rozgrywkę przeciwko innym graczom nie mamy jednak dostępnych wszystkich ulepszeń oraz postaci, którymi możemy kierować. Te rzeczy musimy zdobyć a raczej mozolnie wypracować i nie byłoby w tym nic złego, bo takie systemy odblokowywania zawartości gry w jej trakcie nie są niczym nowym (jednym ich prekursorów była świetna skądinąd gra Call of Duty 4: Modern Warfare), gdybie nie dwie okoliczności. Otóż, jak już wspomniałem wcześniej, w grze przewidziano możliwość ominięcia, przynajmniej częściowego, potrzeby harowania w rozgrywkach celem zarobienia kredytów jeżeli zdecydujemy się wydać dodatkowe pieniądze (prawdziwe $$$) i kupić bohaterów lub loot boxes (troszkę to upraszam, bo za gotówkę kupuję się kryształy za które dopiero można…nie, nie ma sensu dalej tego tłumaczyć ;). No i pozostaje sprawa czasu jaki trzeba zainwestować w to aby wypracować odpowiednią ilość kredytów by móc odblokować poszczególnych bohaterów i kupić loot boxes.

Okazało się bowiem, że by odblokować jednego bohatera do trybu gry wieloosobowej (zakładając, że gracz przez ten czas nie wyda ani jednego kredytu na żadne ulepszenia innych postaci czy pojazdów), gracz musiałby spędzić aktywnie w grze około 40 godzin! Co więcej, w grze są dostępne (oprócz wspomnianych bohaterów) 324 karty ulepszeń (Star Cards), których odblokowanie zajęłoby jednemu graczowi około 4 528 godzin (!!!).

Nowa nadzieja

Nic dziwnego zatem, że czara goryczy dla graczy przebrała się a swoje niezadowolenie wyrazili m.in. w serwisie Reddit. Wydawca gry – EA, próbując bronić zastosowanego rozwiązania opublikował w tym serwisie wpis, który stał się najczęściej „minusowanym” (downvoted) postem w historii Reddit’u, co chyba najlepiej świadczy o tym jak został on przyjęty przez społeczność graczy. EA tłumaczyła się, tym że zaimplementowany system miał zapewnić graczom poczucie dumy i osiągnięcia z odblokowania kolejnych bohaterów.
EA pod presją opinii publicznej najpierw zdecydowała się znacznie obniżyć koszt odblokowania bohaterów a następnie zawiesiła możliwość nabywania loot boxes za prawdziwą walutę.

Tymczasem to zamieszanie nie umknęło uwadze politykom i organizacjom rządowym na całym świecie. Od jakiegoś czasu bowiem pojawiają się głosy, że różnego rodzaju loot boxes, występujące coraz częściej w grach, to nic innego jak forma hazardu. Hazard w ustawodawstwie krajowym najczęściej podlega specjalnej regulacji i wynikającym z niej ograniczeniom. Kupujemy lot box ale nie wiemy do końca co w nim znajdziemy. Oczywiście wydawcom gier zależy na tym abyśmy tych paczek kupili jak najwięcej.

W stosunku do omawianej gry, w Belgii i Holandii wszczęto postępowania celem ustalenia czy zakup „loot boxów” nie jest przypadkiem formą hazardu.

Według CNBC, sprzeciw graczy wobec sposobu ograniczania im dostępu do niektórych elementów gry i wymuszania inwestowania dalszych pieniędzy spowodowało spadek wartości akcji EA o 8,5 %, co równa się stracie kwoty 3 miliardów dolarów.

Imperium kontratakuje

Co mnie osobiście martwi, to tendencja do sprzedawania gier, w których część zawartości jest niedostępna i wymaga albo wydania dodatkowych pieniędzy (a przecież za grę już zapłaciliśmy!) albo mozolnego „odblokowywania” kolejnych elementów gry. Skoro przecież płacimy pełną cenę za produkt mamy prawo oczekiwać otrzymania pełnego produktu. Tymczasem wydawcy z jednej strony chcą nam sprzedać produkt w pełnej cenie, a jednocześnie stosując różnego rodzaju metody, „zachęcić” do wydania dodatkowych pieniędzy. Nie podoba mi się ten trend polegający na przenoszeniu do pełnopłatnych gier elementów, do tej pory spotykanych w grach typu „free to play”.

W tej całej historii jest sporo ironii ponieważ EA jest w społeczności graczy jednym z najbardziej nielubianych (żeby nie powiedzieć znienawidzonych) wydawców gier komputerowych na świecie. Taki odpowiednik Imperium (a obecnie Pierwszego Porządku) w świecie Gwiezdnych Wojen.

Jestem ciekaw jak sytuacja na rynku gier komputerowych będzie rozwijać się w zbliżającym się dużymi krokami roku 2018. Komentatorzy, przewidują, że „loot boxes” powrócą do Battlefront II, tylko w nieco zmienionej formie. Pożyjemy zobaczymy :-).


*Zdjęcie tytułowe pochodzi z oficjalnych materiałów prasowych EA, źródło: EA Press Room